Kim jest Gabriel Larsen Rajković?
Ta młoda gwiazda, której ojciec jest Serbem, a matka Norweżką, gra obecnie w drużynie Valerenga. O tym, że jest niezwykle utalentowany, świadczy fakt, iż tego samego dnia, w którym otrzymał powołanie do reprezentacji narodowej, podpisał również swój pierwszy profesjonalny kontrakt z klubem z Oslo, który wiąże go do 2029 roku.
Statystyki, które przerażają przeciwników
Jego kariera rozwijała się błyskawicznie:
Dominacja fizyczna: Chociaż ma zaledwie 15 lat, Rajković już zdążył dominować w pojedynkach z chłopcami starszymi od niego nawet o trzy lata.
Maszyna do strzelania goli: Grając na pozycji lewego skrzydłowego, Gabriel strzelił niesamowitą bramkę 50 bramek w 89 meczach w młodszych grupach wiekowych.
Spokój: Zwiadowcy opisują go jako niezwykle opanowanego przed bramką, oddającego średnio prawie trzy strzały celne na mecz.
Walka o „serbską krew“
Chociaż trener reprezentacji Norwegii do lat 16, Igor Aase, włączył już Rajkovicia do składu na zbliżające się mecze z Marokiem, Ukrainą i Turcją, Serbia wciąż ma nadzieję. Gabriel biegle włada językiem serbskim, a zgodnie z przepisami FIFA drzwi do seniorskiej reprezentacji Serbii pozostają dla niego otwarte, dopóki nie rozegra oficjalnych meczów w reprezentacji Norwegii.
Pytanie, które zadaje sobie obecnie serbska opinia publiczna związana ze sportem, jest jasne: czy Serbski Związek Piłki Nożnej zdoła przekonać „nowego Haalanda“ do założenia koszulki Orłów, zanim stanie się on nieosiągalny?



